wtorek, 26 sierpnia 2014

Najukochańszy korektor, czyli "Manhattan cover stick"/ Recenzja

 Pomimo tego, że zawsze używałam korektora w płynie i raczej nie narzekałam, to ten jako jedyny w sztyfcie skradł moje serce. Pierwszy raz kupiłam go na jakiejś promocji w Rossmannie około rok temu. Kupując go nie miałam problemu z doborem koloru, ponieważ numer 3 idealnie stapia się z moją skórą.

Jest on do każdego typu skóry, więc mogłam zastosować go punktowo na całą twarz- od czoła, przez nos i policzki, po brodę, oczywiście zależało to od tego, co chciałam ukryć przed światem. Wedle wskazań producenta powinien on matowić i korygować przebarwienia cery. Co do matowienia mogę się zgodzić, ponieważ jest to zauważalne przy każdym użyciu, to do korygowania przebarwień już mniej.


Chyba pierwszy raz spotkałam się z tym, aby korektor zawierał Panthenol, który łagodzi podrażnienia, co o dziwo rzeczywiście się dzieje. Do opieki nad wrażliwą skórą jest dodatkowo olejek jojoba.


Zazwyczaj wybieram najjaśniejszy kolor korektora, jednak to 3 jest na prawdę wyjątkowo jasna. Bardzo podoba mi się wytrzymałe opakowanie, które przetrwało w mojej torebce i nawet nie ma na nim śladów zadrapań, a co mowa o pęknięciu. 



Wydaje mi się, że jedynym minusem będzie cena, która jest za wysoka jak na korektor. Jednak, kto nie chce wyglądać pięknie za wszelką ceną?


Plusy:
*Idealnie wtapia się w skórę
*Solidne opakowanie
*Nie widać go na twarzy, nawet bez pudru
*Duża gama kolorów
*Dobrze kryje
*Zawiera panthenol i olejek z jojoba
*Długo utrzymuje się na twarzy

Minusy:
*Wysoka cena

*Cena- 20zł.

A wy macie swoje ulubione korektory? Co sądzicie o moim wyborze, może polecacie mi coś lepszego?
Już niedługo pojawi się kolejna recenzja korektora, który właśnie dziś kupiłam :*

26 komentarze:

  1. Dobrze, że się u Ciebie sprawdził :) Nie miałam okazji go testować, ostatnio używam L'oreal Lumi Magique, lubię go ale zdarzało mu się płatać psikusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, ale wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze że dobrze się spisuje u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi sie właśnie korektor kończy i moze sie skusze na ten ;) zapraszam do siebie było by mi bardzo miło za zadanie pytań do tagu ;) patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że się sprawdził. Ja jeszcze go nie miałam, ale może kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy jeszcze nie miałam. Cena do przeżycia skoro jest tak dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam takich korektorów,ale powiem przyjaciółce,skoro się sprawdza,powinna być zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam go, ale może kiedyś wypróbuję, bo wydaje się interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jasne korektory są idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie widziałam ! ;) Ja mam swoje maleństwo z astora i póki co idealnie mi służy ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele plusów, warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w sztyfcie nie używam, bo kamufluję tylko cienie pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę koniecznie wypróbować!
    http://nutellaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Korektorów nie używam ale produkt wydaje się być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam dużego doświadczenia w korektorach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie uzywam korektorów, ale ten wydaje sie interesujący :)
    http://bailarina-de-color.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam korektorów, ale po twojej recenzji może spróbuję :)
    http://odbicie-codziennosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Poza ceną same plusy, cóż chyba warto spróbować, chociaż nie jestem fanką korektorów w sztyfcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze nie miałam, ale chyba się skuszę.


    http://runningworldd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam swojego ulubieńca od kilku miesiący , i na razie nie miałam zamiaru zmieniać, chociaż pojawiały się z nim problemy, ale chyba spróbuję akurat tego !
    Ja już obserwuję, teraz czekam na Ciebie ! :*
    Pozdrawiam ! :*
    http://goldxcherriex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam korektory w sztyfcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do korektorów w sztyfcie jakoś mnie nie ciągnie. Wybieram te w tubce i pędzelku, gdyż mają lżejszą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło gdy zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i obserwacji. To bardzo motywuje do dalszej pracy. Oczywiście za wszystko odwdzięczę się :)

 

By Silky Bomb Template by Ipietoon Cute Blog Design and Waterpark Gambang